Link :: 01.11.2005 :: 22:28
Na swoich ustach niosę wojnę kiedy zlizuje ją z Twoich.
Stoisz przy mnie kiedy we mnie giną narody.
Wydzierasz moje poczucie świętości, jak mozaikę.
Spojrzenie tańczące po twarzy.
Nieznośny dźwięk łańcuchów o najrozmaitszych tonacjach.
Dusze się Twoimi pieszczotami.
Usta pełne nieświeżego różu, pełne dymu i zaklęć.
Nie odejdziesz.
Trzy pastylki.
"Zjedz mnie, zjedz mnie".
Histerycznie nucę melodie.
-nie-ode-jdziesz-nie-od-chodź-nie-
Gabinet luster pośród Twoich źrenic.
Kapłanka ohydy, ohydy.
Zbrodnia!
Płonę na stosie krzyków.
-je-stem-two-ją-żo-ną-tak-ba-rdzo-sio-strą-nie-mo-żesz-o-de-jść-
Ofiara całopalna.
Komentuj (0)


Link :: 11.11.2005 :: 20:09
Mówimy tym samym głosem.
Osiąganie ekstremum.
Urodziłam obsesje i niepokoje.
Przeglądam się w krzywych lustrach, wspaniale, doskonale, odrażająca.
Lubię na Ciebie patrzeć.
Leniwie wyciągasz słowa z czarnego woreczka...
Żądza samozniszczenia, nieuchronna powtarzalność unicestwiania. Senna atmosfera choroby.
Pierwotna groza, ja, naznaczona symbolem na czole, ja, ja, ja.
W oparach kadzideł jedna z trosk bladych.
Niewytłumaczalny pierwiastek chłodu.
Zabawa w śmierć.
Brudne ściany, brudna podłoga, brudne schody, oblepione czerwone krzesła, ślina pełna brudu.
...słowa przybijane do ust różowymi szpilkami.

Komentuj (2)


Link :: 21.11.2005 :: 07:12
Zapłoniesz mną.
Garść cukierków, kieszenie pełne rozbitych luster.
Welon zasłania Twoje oczy. Ja zasłaniam Twoje usta swoimi. Nie widzisz więc kłamiesz.
A teraz powiedz.
Byłam tam.
Nigdy tego nie rób. Słyszysz?
Pudełko wyłożone różowym tiulem.
Zostaw.
Imiona, bezustanne imiona, raz po raz imię, powtarzane bez końca.
Usta smakujące piołunem.
Wyrywanie paznokci.
Wypisz mi imię na ustach abym rozpoznała, wypisz mi imię na powiekach już nigdy cię nie zobaczę.
Nie, to tylko nóż.
Usiądziesz na tym krześle, wiesz, że to zrobisz.
Całkiem nagi tuż pod skórą.
Drżenie nagiej na wpół rozebranej.
Niczego już nie powiesz, usiądziesz tam.
Czarna kreska pod okiem, czarna na czerwonym i róż na czerni.
Nikogo już.
Welon unosi się uśpiony.
Wszystkie kłamstwa.

Komentuj (2)



{c'mon}

scream
lick
3338636

{pain}

Czerwony Tiul
Czas do Zmarnowania

{love}

Dance on Glass.

{passion}



{czytam}




Amor e Morte

{cukierek ma dzisiaj smak:}

The current mood of rozowytiul at www.imood.com

18
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
17
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
16
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
15
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
14
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
13
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
12
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
11
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
10
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
09
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
08
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
07
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
06
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
05
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec

maru, portfolio, ubierzsię!