Link :: 06.12.2005 :: 07:22
Koty jedzą pająki.
Ucieleśnienie moich oszustw i wad.
Czarno białe nieme filmy.
Metalowe gwiazdki na języku.
Wspina się po ramieniu i wchodzi do ust.
Spełnione życzenia.
Otwieram puste szafy, jedną po drugiej, jedną po drugiej, jedną po drugiej.
Wynędzniała choroba.
W ustach zamienia się w wyrzuty sumienia.
Głód.
Ty należysz do mnie!!!
W jego ustach słowa stawały się martwe.
Otwiera moje łono demonom. Ściga się ze spojrzeniami. Wskrzesza obłęd i nie żyje.
Dziewczynki bawią się zapalniczkami. Granice nakreśla szaleństwem i krwią.
"Koty jedzą pająki? Nie wydaje mi się kotku."
Komentuj (1)


Link :: 15.12.2005 :: 12:19
Kier odbierz telefon.
Bezwładne ciało na czerwonej pościeli, głowa zwisa z łóżka, z otwartych ust wydobywa się smuga dymu.
Przekręcam głowę i wsadzam do jej ust swoje myśli.
Pamiętam.
Dość ciężko stąpała po szklanej tafli.
Otwieram wachlarze noży.
Słyszy się bicie cudzych serc.
Ja jestem hańbą, połknij żyletki, połknij żyletki, przyjmij cierpienie do swojego serca, połknij żyletki.
Budowanie zamków z papierosowego dymu.
Połknij, połknij.
Upominam się o swoją krew.
Ruiny miast i zapomniane języki, na samym początku mistyczna ekstaza przeplatana z zanikającym światłem.
Biodra wrzynają się w skórę.
Pełna niepokoju pozbawiona rytmu, szafy puste, bezdźwięczne, jednostajny głośny krzyk, pozbawiona rytmu, pełna niepokoju, całkiem drobiazgowa kaligrafia lęku.
Drżę ciemnymi plamami na połyskliwym materiale.
Przymruża powieki, pochłania kolejne rozchylając fałdy zieleni.
Potworna deformacja ciała, nigdy nie widziałam niczego takiego.
Pełna niepokoju, pozbawiona rytmu, pod palcami ornamenty dotyku. Prześwietlone wypalone gesty.
Kielich w dłoni, nigdy jeszcze niczego takiego, kielich w dłoniach, połknij żyletki, połknij żyletki, kielich roztrzaskany o posadzke, daremna chęć ucieczki.
Nożem malarskim.
Połknij żyletki.
Kier? Kier jesteś tam?
Połknij żyletki.
Kier, otwórz. Kier, otwórz natychmiast, Kier!
Pozbawiona lęku, pełna rytmu.
Komentuj (1)


Link :: 24.12.2005 :: 09:15
Szczotkuje rude włosy przy zwierciadłach z polerowanego brązu.
Na tle mroków wieczności, rozdarta bolesnym pożądaniem czołgam się po zimnej posadzce.
Łapie za włosy z halucynogenną siłą, szarpiąc kalecząc fascynującą brzydotę gęstej gamy ciemnych barw.
- Czarodzieju, Panie Czarodzieju...
Szepty mienią się nabrzmiewają. Ekspresja karykaturalnych istot, słaniam się przed jego nogami, piękno słaniające się z bólu.
- Zmyj to z siebie, nie lubię mocnych perfum.
Zamglone blaski światła, milczący kontrast dla tragedii, absolutne uwielbienie barwy.
Usta wgryzające się w usta do krwi, żebra zaciskające się na żebrach, skóra na skórze od lepkiego lęku, cicho coraz ciszej w cichości swojej pasji.
Napad histerii, rozpływająca się plama w okolicach podbrzusza, niezauważalny stukot i dzwonki, tak samo jak wtedy kiedy ona i ja, kiedy ona i ja, ja.
Rude włosy oplecione na palcach, odchylam głowę, wgryzając się w, a on błyszczy na wzór kolorowych szkieł, migocąc groteskową prawdą, został namalowany podczas burzy.
Budząc makabryczną, przerażającą obsesje, oplatam głowę rudymi włosami oplata szyje.
Gniewna, niewinna twarz.
- Ona już wie?
- Nie kochaj mnie.
- Ona już wie?
Rytualne obmycie ust tylko po to aby włosy splątały się z włosami, uważaj, uważaj na szwy.
- Uważaj na szwy.
- Ona już wie?
Beztroski trup.
- Wie?
- Zapal papierosa. Nie, pozwól, ja to zrobię, nie dotykaj.
Rude włosy wszędzie, pełno jego zapachu, pełno rudych włosów. Usta wbrew układają się do krzyku, nieustanne czołganie się po brudnej posadzce, nieustannie uderza ciągle i ciągle, oddycham.
-Uważaj na szwy idioto!
Komentuj (2)



{c'mon}

scream
lick
3338636

{pain}

Czerwony Tiul
Czas do Zmarnowania

{love}

Dance on Glass.

{passion}



{czytam}




Amor e Morte

{cukierek ma dzisiaj smak:}

The current mood of rozowytiul at www.imood.com

18
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
17
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
16
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
15
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
14
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
13
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
12
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
11
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
10
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
09
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
08
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
07
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
06
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
05
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec

maru, portfolio, ubierzsię!