Link :: 16.05.2016 :: 23:40
Stałeś na brzegu morza i słuchałeś. Wtedy śpiewały syreny, wołały do Ciebie i musiałam ująć Twoją dłoń w swojej. To ja byłam tą, która wyjawiła Ci okrutną prawdę. Nie jesteś żeglarzem Ukochany. Syreny nie śpiewały już, nie dla Ciebie. Przez kolejne dni i noce leżałeś obok mojego ciała, marzyłeś o wielkich falach pochłaniających cały świat. Aż obudziłam się, ponieważ zobaczyłam blask spadającej gwiazdy.
-Umrę dzisiaj podczas sztormu,- powiedziałam Ci - czy chcesz zobaczyć jak tonę? 
Zasłoniłeś mi oczy, dopiero wtedy mogłeś mnie całować. 
-Czy syreny znowu będą śpiewać, kiedy już morze wyrzuci twoje ciało na brzeg? - zapytałeś.
I to ja byłam tą, która musiała złamać Ci serce. 
Zrobiłam zdjęcie fal rozbijających się o Brzegi. Fotografie zostawiłam pod poduszką, gdzie układasz głowę do snu, a śnisz teraz już tylko o błyskawicach i grzmotach i deszczach. Śnisz o tonących statkach. 
Dobranoc Ukochany. 
Komentuj (0)


Link :: 31.05.2016 :: 16:35
Zanim: Stałam w kącie pokoju z twarzą zwróconą do ściany, niebieski materiał opada z ramion, dłonie unoszą sukienkę w górę posiniaczonych ud.
Wcześniej: Siedziałam przy biurku, obie dłonie na blacie, usta ocierają się o klawiaturę maszyny do pisania, oczy zamknięte. Biała koszula rozpięta. Włosy ułożone w żałosny warkocz.
Teraz: Leżę naga, w złotej masce kota. Podłoga za twarda dla ciała. Palce wybijają rytm. Pam pa-pam, pam pa-pam, pam, pam, pam. I znowu. Pam pa-pam, pam pa-pam, pam, pam, pam. Stopy oparte wysoko o ścianę.

Później, i później, i później:
W szklance pozostał łyk wody.
Przechylasz głowę w prawo, przechylam głowę w lewo. Uśmiechasz się do mnie, uśmiecham się.
Twoje oczy otwierają się szeroko i szerzej, moje oczy.
Naga, w masce kota. Kolor rozlewa się tuż przy skórze.
-Dali ci pozwolenie na wyjście z tego domu.
Mówisz, ale nie wiesz. Koszmary to dopiero początek. Całą zimę przemieszkałeś między moimi udami.
-Nie mogę wyjść. Ty nie rozumiesz.
-Czego?
-Umierałam w tym łóżku trzy razy do nocy.
W tym czasie wykonałam setki kruchych gestów, migoczących światłem.
Naga, w złotej masce kota.
-Musisz wyjść, pozwolili ci wyjść. W tym domu powietrze jest nieruchome.
Moje modlitwy roztopiły się w deszczu. Wygięte, wykrzywione i łamane. Patrzę na Ciebie, kiedy krążysz wokół przyspieszającego rytmu.
-W tym domu kładłeś mi język między piersi. Całowałeś mnie nożem na udach. A później związałeś mi włosy i obciąłeś je tępymi nożyczkami. I krzyczałeś, "kochaj mnie, pragnij mnie". Ale ja chciałam tylko bajek. Ja mogłam kochać tylko opowieści. Więc nic już w tobie dla mnie nie pozostało, tylko te słowa pośród ciężkiego oddechu.
Pieścisz moją sukienkę w swoich twardych dłoniach. Wymyśliłeś dla mnie to piękno i ja zapłaciłam ci za to.
Widmo bólu rozchodzi się wzdłuż mojego kręgosłupa.
Chciałeś żebym cierpiała. Żebym płakała i opadła w obłęd, tak jak opadam na miękkie poduszki. Chciałeś podziwiać moje ciało, upiększone plamami pożarów. I dałam ci to wszystko.
Teraz nadchodzi czas snów.

Komentuj (0)



{c'mon}

scream
lick
3338636

{pain}

Czerwony Tiul
Czas do Zmarnowania

{love}

Dance on Glass.

{passion}



{czytam}




Amor e Morte

{cukierek ma dzisiaj smak:}

The current mood of rozowytiul at www.imood.com

18
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
17
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
16
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
15
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
14
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
13
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
12
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
11
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
10
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
09
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
08
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
07
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
06
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
05
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec

maru, portfolio, ubierzsię!