Link :: 18.07.2016 :: 23:55
ps: Even white boys got to shout
Komentuj (0)


Link :: 19.07.2016 :: 13:17
Jest noc, ale nie ma okien. Noc tańczy w moich kościach, grzechocze żebrami, podryguje w piszczelach. Wibruje w mojej czaszce. Noc nie jest gęsta, lecz lekka i słodka. Dotykam ramion i twarzy, bezustannie dotykam swojej twarzy pooranej bruzdami po łzach, i łzy są wszędzie, czuję to, brodzę w nich po kostki. Jestem w Domu.
W tym innym Domu. Tym, który był tam zawsze, tym, który czekał na mnie, a kiedy otworzyłam drzwi stał się klatką. I tylko raz do roku wolno jest mi otworzyć kolejne drzwi, i przejść do kolejnego pokoju. I w tych pokojach mieszkam. Zawsze. Może mi się wydawać, że znajduję się gdzie indziej, mogę mieć wspomnienia z innego czasu i dotyk innych ludzi.
Ale wspomnienie jest jedno.
Czas jest jeden.
Jest jedna rzeczywistość dla mnie.
Śniło mi się, że tańczę z mokrymi stopami, plącząc sobie nogi, obijając się o wilgotne ściany. Nie ma żadnego światła, oprócz tego, które płonie w moich oczach. I stała się rzecz dziwna i straszna, bo usłyszałam pukanie do drzwi, do których nie można przecież zapukać. I przyłożyłam ucho do drzwi słysząc w zamian tylko dźwięk deszczu. A deszcz śpiewał i uwodził mnie.
Możesz się utopić Weronika, tak łatwo byłoby zamarznąć ze mną.
Ale ja wiem, jeszcze nie jest czas na to.
Pukanie do drzwi nie ustępowało.
Więc przyłożyłam dłoń do drewna żeby wyczuć puls serca, ale to serce było martwe i nie biło już.
Więc powiedziałam do tego, który stał za drzwiami:
-Musisz odejść. Musisz stąd odejść, nie ma tu dla ciebie miejsca.
I on roześmiał się dźwiękiem burzy nad moją głową, wiatrem w moich włosach.
-Stąd nie można przecież wyjść! Zobacz co mi zrobiłaś! Zobacz, co ty nam zrobiłaś!
Więc zaczęłam drapać w drzwi i łamać paznokcie, i krzyczeć, i zawodzić:
-Musisz odejść! Musisz już stąd iść. Ja muszę tutaj być sama.
I wszystko ustało, woda nie przeciekała już przez moje ciało, kapała tylko delikatnie z moich ust. Czarna jak atrament.
I mówił do mnie bez czułości, z pogardą:
-Ty nigdy nie będziesz sama, nie pamiętasz? Ty nigdy nie jesteś już sama! Przypomnij sobie.
I sen się zmienił, i ja się zmieniłam. Szłam drogą do swojego starego mieszkania, mijałam ludzi bez twarzy. Po drodze ściągałam z palców pierścionki i wrzucałam je do morza, które rozerwało ulice. I nie mogłam przypomnieć sobie gdzie mieszkam, chociaż droga była dobra, obrałam właściwy kierunek. I nagle przypomniałam sobie, że ten dom spłonął. Więc zaczęłam płonąć cała, od włosów ogień rozprzestrzenił się w dół ramion na piersi, aż pochłonął wszystko, zalał mnie rozkoszą. Nie cierpiałam, byłam szczęśliwa.
Ale to była tylko iluzja życia dla mnie. Nie mogłam spłonąć doszczętnie, bo cały czas byłam w tym zimnym pokoju swojej klatki. Zwinięta w kłębek obok drzwi, przez które nie wolno mi przejść. Przez które nikt inny nie chciałby nigdy przechodzić.

Komentuj (0)


Link :: 26.07.2016 :: 16:23
PS: I guess that's why I'm so clingy every girl I've ever had either says I got too much baggage or I'm too fuckin' dramatic, man what the fuck is the matter? I'm just a fuckin' romantic, I fuckin' love you, you fuckin' bitch!
Komentuj (0)



{c'mon}

scream
lick
3338636

{pain}

Czerwony Tiul
Czas do Zmarnowania

{love}

Dance on Glass.

{passion}



{czytam}




Amor e Morte

{cukierek ma dzisiaj smak:}

The current mood of rozowytiul at www.imood.com

18
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
17
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
16
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
15
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
14
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
13
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
12
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
11
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
10
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
09
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
08
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
07
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
06
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
05
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec

maru, portfolio, ubierzsię!